Święty Augustyn mawiał - Świat jest jak książka. Ci, którzy nie podróżują, czytają jedynie pierwszą stronę. Jednakże uczniowie klas: 1c, 1OPW i 3c, w ostatnim czasie tych kart książkowego świata przeczytali znacznie więcej.
Otóż w dniach 01-03.06. 2026 r. - wraz ze swoimi wychowawcami i opiekunami: p. Wiolettą Sosnecką, p. Olgą Kaletą i p. Piotrem Witkowskim – młodzi i ciekawi świata podróżnicy, udali się do malowniczych miast naszego kraju.
Podróż swą zaczęliśmy od Lublina i zwiedzania Wzgórza Zamkowego z gotycką Kaplicą Trójcy Świętej. Następnie spacer z Placu Łokietka przez Bramę Krakowską w pozostałościach dawnych murów obronnych na odrestaurowane Stare Miasto, które zachwyca mnogością barwnych renesansowych i klasycystycznych kamieniczek oraz przytulnych kafejek. Zwiedziliśmy również Bazylikę Ojców Dominikanów, Archikatedrę św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty.
Późnym popołudniem wyruszyliśmy w stronę Zamościa do hotelu Renesans, w którym gościliśmy przez dwie doby.
Kolejny dzień rozpoczęliśmy od zwiedzania Zamościa, zwanego perłą renesansu, nastepnie udaliśmy się do Szczebrzeszyna - miejscowości leżącej na terenie Szczebrzeszyńskiego Parku Krajobrazowego, będącego w bezpośrednim sąsiedztwie Roztoczańskiego Parku Narodowego. To właśnie tam znajduje sie najsłynniejszy, drewniany pomnik owada grającego na skrzypcach, który stoi u podnóża Góry Zamkowej, a drugi wykonany z brązu, zdobi miejski rynek przed Ratuszem.
Kolejnym punktem było malownicze Roztocze i jego turystyczna stolica, czyli Zieleniec, w którym między innymi podziwialiśmy barokowy kościół św. Jana Nepomucena postawiony bezpośrednio na wodzie.
Wieczorem udaliśmy się do hotelu, a po obiadokolacji na wieczorny spacer, bowiem Zamość zachwyca również wieczorna porą.
Ostatnim etapem naszej wycieczki był Sandomierz. Świadectwem tysiącletniej historii miasta jest ponad 120 znajdujących się tu zabytków, a o uroku tego miejsca decyduje także malownicze położenie na nadwiślańskiej skarpie i wyjątkowy klimat ujmujących uliczek i zaułków, a także wąwóz królowej Jadwigi - naturalny, stromy wąwóz lessowy o ścianach sięgających 10 metrów, czy świat ojca Mateusza.
Podróż szlakiem renesansowych miast była dla wszystkich lekcją geografii, przyrody i historii. W pamięci pozostały mądre przekazy przewodników, niezapomniane chwile w promieniach słońca, a w sercach tysiące zdjęć.
(WS)